Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
cześć !


cześć !

Przepraszam wszystkich za to że tak długo nie pisałam, ale komputer mi się popsuł i musiałam oddać do naprawy.
W ciągu tych dwóch miesięcy dużo się wydarzyło...
Nawet się cieszyłam idąc do szkoły, miałam już dość siedzenia w domu, a teraz już nie mogę doczekać się wakacji. Siedzę w domu bo jestem chora, ale niestety już jutro muszę wracać do szkoły :( macie jakieś ciekawe strony do oglądania lub czytania, jak tak to podajcie linki :) Właśnie jestem w trakcie czytania ciekawej książki, „Anna i wodorosty”, pierwsza część „Letniej akademii uczuć” przeznaczona jest przede wszystkim dla nastolatek, stęsknionych za powieściami o miłości rodzącej się między ich rówieśnikami. Uczuć, podobnie jak i humoru, u Hanny Kowalewskiej z pewnością nie zabraknie. Tłem akcji są kurorty Bułgarii. Grupa młodzieży wyjeżdża na zagraniczny obóz. Najbliższe tygodnie spędzą razem szkolni przyjaciele i wrogowie. Trzeba się będzie jakoś dogadać. Galeria postaci jest przebogata: opiekę nad nastolatkami sprawuje Kłapouch, nauczyciel, który nie należy do służbistów; jednak jego dość swobodny stosunek do dyscypliny nie oznacza, że w wycieczkowej grupie zapanuje chaos. Kłapouch zostawia swoim podopiecznym wolną rękę – dopóki nie zawiodą jego zaufania. Drugi opiekun, Rafał, to typ, jakiego nie może zabraknąć na żadnym wyjeździe: obiekt westchnień żeńskiej części grupy. Świat dorosłych reprezentuje jeszcze matka nieuleczalnie chorej Anny – nieufna, nadopiekuńcza i pełna pretensji. Resztę bohaterów stanowią nastolatki. I tu ogromny okazuje się zestaw charakterów. Na wakacje wyjeżdża Bogdan ze swoją przyjaciółką, Małgorzatą. Bogdan chodzi z Beatą, ale jego kolejne dziewczyny zawsze muszą zaakceptować prymat Małgorzaty, muszą też podporządkować się przyjaciółce. Małgorzata przyzwyczajona jest do troskliwości i opieki chłopaka, do tego stopnia, że zapomina przy nim o własnych marzeniach. Bogdan jej imponuje – wszystkowiedzący, rozsądny i wierny – czy jest możliwe, by zarzucił swoje ideały? Na obóz wybiera się też Marcin – typowy donżuan, uwodziciel i zdobywca. Bawi się dziewczynami, wykorzystuje ich naiwność i łamie serca. Co się stanie, kiedy to jemu spodoba się któraś z koleżanek? A jak poradzi sobie z rozczarowanymi wielbicielkami? Agnieszka lubi snuć intrygi i ma kompleksy na punkcie swojego nosa. Baśka zmienia chłopaków jak rękawiczki. Jej brat, Tymek, rządzi wszystkimi; jest niebezpieczny. Przywódcą-tyranem bywa też dla swojej dziewczyny, Zuzy. Zuza nie umie wyzwolić się z toksycznego związku, niszczonego między innymi przez chorobliwą zazdrość chłopaka. Na obóz wyjeżdża też Kłapouchówna – córka nauczyciela, Kaśka. Kaśka zachowuje się jak harcerka – wszystkim pomaga, o wszystko się troszczy, czuje się odpowiedzialna za atmosferę na wycieczce. To zupełne przeciwieństwo ojca, uosobienie odpowiedzialności – nic dziwnego, że „rozprasowywaniem” Kaśki (by nie była tak schludna i pedantyczna) zajmują się dwaj bliźniacy – Fred i Albert. Fred i Albert to zresztą postacie przekomiczne, przerysowane tak w charakterystyce wyglądu, jak i w opisie zachowań i pomysłów. Bracia robią wszystko razem, są nierozłączni. Odznaczają się wyjątkowym talentem do parodiowania uczestników obozu i dogryzania im – złośliwie, ale z humorem. Wszędzie ich pełno. Jest tu także Mariola – dziewczyna interesująca się wyłącznie własną urodą, ciuchami, kosmetykami i chłopakami. Jest Wiesiek – syn dyrektora – chłopak z poważnymi problemami, wycofany i milczący, ale i kochający zwierzęta. Jest Emil – mól książkowy, Bożenka – nieinteligentna i z nadwagą, nie umiejąca się o siebie zatroszczyć. Jest też Jagoda – dziewczyna biedna, skryta i nieśmiała.
To oczywiście nie wszyscy bohaterowie książki. Wiadomo, że z takim towarzystwem nie sposób się nudzić. Hanna Kowalewska rozbudowała sieć reakcji między postaciami w sposób wykluczający znużenie. Choć w skrótowej prezentacji część opisów brzmieć może tendencyjnie, podczas lektury nie ma się takiego wrażenia. Po pierwsze – akcja (oparta głównie na wątkach obyczajowych) rozgrywa się bardzo szybko. Po drugie – tendencyjność jest zabezpieczeniem przed chaosem informacyjnym, dzięki wyrazistości bohaterowie nie pomylą się czytelniczkom w pierwszej fazie książki i – nie pomylą się już do końca. Po trzecie – powieść Kowalewskiej jest lekturowym spełnieniem marzeń nastolatek: dojrzewające dziewczyny lubią czytać o zawiłym świecie uczuć, o szczęśliwych i nieszczęśliwych historiach miłosnych. Przy Kowalewskiej otrzymują pełen wybór „życiowych” historii, a przy tym nie mają wrażenia, że śledzą losy papierowych bohaterów. Tendencyjność, która nie jest wadą, dostrzegą bowiem dopiero bardziej doświadczeni czytelnicy. Nie ma też „Anna i wodorosty” mdłej fabuły, kiczowatości sytuacji „telenowelowych” – wszystkie wątki tego typu zostają wzmocnione przez autorkę humorem. To sprawia, że ckliwe czy rzewne momenty są równoważone przez olbrzymią dawkę śmiechu. A to w efekcie przenosi „Letnią akademię uczuć” z romansu na wyższy poziom.
Polecam wszystkim :)
Jak chcecie, możecie do mnie napisać na gadu gadu : 13077495 :)

Malwina 30/09/2009 10:18:29 [Powrót] Komentuj



Warto obejrzeć ten film. :)
www.nameless1990.blog4u.pl
Hasło: 303pirania
Nameless1990 5/10/2009 15:06:58
| brak www IP: 82.139.40.172







moje tak zwane życie...

VISITOR : 1229

.:: Book ::.
Dodaj do Księgi
Ksiega Gości

.:: About Me ::.




Dodaj do Ulubionych

.:: Last... ::.

2009
Wrzesień
Lipiec


.:: Fav ::.




.:: Links ::.



.:: Player ::.




>>LAY BY LILY<<
>Powered by BLOG4U<


Strona Główna